przyzwyczajenia <a href="https://www.freepik.com/free-photos-vectors/food">Food vector created by macrovector - www.freepik.com</a>

Nadszedł nowy rok, a nawet nowa dekada, a co za tym idzie, wielu z nas stworzyło sobie listę postanowień na nowy rok. Z badań wynika, że nawet 80% populacji deklaruje, że ma jakieś postanowienia lub cele noworoczne. Największym problemem jest jednak dotrzymanie swojej obietnicy i trzymanie się założonych postanowień. Powedem tego, że większość z nas po kilku dniach, tygodniach, a w najlepszym wypadku miesiącach zniechęca się do dalszego trzymania założeń jest trzymanie się starych przyzwyczajeń. Wiele z aspektów, które tyczą się trzymania założeń i postanowień, praktycznie we wszystkich strefach życia, można użyć również mówiąc w odniesieniu do naszej diety.  Jednak co tak naprawdę rozprasza nas najbardziej, jeśli chodzi o osiąganie założeń lub celów?

5 przyzwyczajeń, które utrudniają odchudzanie nr.1 – „Własne oczekiwania”

Nie bez kozery zamieściłem właśnie to przyzwyczajenie na pierwszej pozycji ze wszystkich przyzwyczajeń. Uważam, że właśnie ten aspekt najbardziej utrudnia dążenie do jakichkolwiek postanowień, jakie stawiamy sobie w życiu. Najprawdopodobniej nie chodzi tutaj jednak o takie oczekiwania, jakie masz teraz w głowie. Bardziej chodzi mi o te mniej świadome, o których często nie mamy nawet pojęcia nie analizując danej sytuacji. Oczekiwania oraz plany same w sobie są bardzo istotne, by osiągnąć coś co sobie postanowiliśmy, natomiast zbyt często koncentrujemy się na podświadomych oczekiwaniach i wizjach przyszłości, zapominając o aktualnej sytuacji, w której się znajdujemy i szukaniu możliwości by rozwiązać problem, stojący przed nami w teraźniejszości.

By uświadomić co mam dokładnie na myśli podam Ci najłatwiejszy przykład, który każdy z nas będzie pamiętał z okresów szkolnych. Po napisaniu sprawdzianu na pewno miałeś w głowie jakąś ocenę, której oczekujesz dostać. Co gorsza może nawet w trakcie pisania egzaminu, przychodziły Ci do głowy myśli o wynikach, co rozpraszało Cię w dalszym pisaniu. Później po otrzymaniu wyników, okazywało się, że nie byłeś zadowolony, tylko dlatego, że otrzymałeś wynik o dwa punkty gorszy niż oczekiwałeś, pomimo, że był on świetny na tle grupy.

O te właśnie oczekiwania mi chodzi. Często mamy głęboko w głowie zakorzenione wyobrażenie o czymś co robimy, jakie rezultaty może to nam przynieść. Następnie, kiedy okażę się, że coś poszło nie po naszej myśli, albo na drodze stanęła niespodziewana przeszkoda zniechęcamy się do dalszego działania i odpuszczamy. Tak samo możemy przenieść to na dietę, zdrowy styl życia czy kształtowanie sylwetki. Kiedy nie uda nam się osiągnąć planowanych założeń załamujemy się i zapominamy, ile tak naprawdę już zrobiliśmy. Często nawet kiedy jesteśmy już krok od zwycięstwa odpuszczamy właśnie dlatego, że coś poszło nie po naszej myśli. Często okazuje się, że są to prawdziwe błahostki, jak na przykład: „W tym miesiącu schudłem tylko 2 kg zamiast 3, to nie ma już sensu”, które z czasem sprowadzają nas na zły tor i doprowadzają do porażki.

5 przyzwyczajeń, które utrudniają odchudzanie nr. 2 – „Chcę mieć wszystko już teraz

Ten problem wynika praktycznie bezpośrednio z pierwszego, czyli naszych własnych oczekiwań. Jak już wspomniałem, nasze nieświadome oczekiwania odnośnie sytuacji, w której się znajdujemy, kreują w nas pewne negatywne odczucia. Jeśli coś pójdzie nie po naszej myśli i okażę się, że osiągnięcie celu potrwa dużej niż planowaliśmy to na początku. Z natury ludzie są istotami, które chcą widzieć rezultaty na zaraz. Niestety, właśnie to powoduje, że duża część z nas nie potrafi dążyć do celu i rezygnuje przedwcześnie z dążenia do postawionych założeń. Niestety prawdą jest, że praktycznie wszystkie założenia, które wymagają od nas wyjścia spoza naszej strefy komfortu oraz większego nakładu pracy, nie przychodzą od tak i potrzeba na nie wile godzin, dni, miesięcy, a czasem nawet lat. Dokładnie tak samo ma się sytuacja, jeśli pod uwagę weźmiemy proces odchudzania. Chcielibyśmy, by efekty były widoczne już po pierwszym treningu lub pierwszym tygodniu trzymania diety. W rzeczywistości jest to jednak proces, który w zależności od wielu czynników może ciągnąć się nawet przez wiele miesięcy.

Jest jednak jeden lifehack, który może znacząco ułatwić nam życie w tym właśnie obszarze, a mianowicie dzielenie celów na małe części. Tak może i brzmi to oczywiście, jednak często jest to bardzo niedoceniany aspekt. Wyobraź sobie, że Twoim głównym celem, będzie schudnąć 30kg. Czy jeśli uda Ci się schudnąć 2kg, w trakcie pierwszego miesiąca, będziesz usatysfakcjonowany? Szczerze wątpię. Jednak, jeśli postanowisz sobie schudnąć 2kg przez pierwszy miesiąc i uda Ci się osiągnąć swój cel, będziesz z siebie na pewno o wiele bardziej zadowolony.

5 przyzwyczajeń, które utrudniają odchudzanie nr.3 – „Ja nie muszę nic zapisywać, mam wszystko w głowie”

Ten aspekt tyczy się ponownie planowania i dążenia do celów, w bardzo szeroko pojętym znaczeniu, ponieważ liczy się zarówno w obowiązkach związanych z pracą, z relacjami międzyludzkimi, jak i chociażby właśnie odchudzaniem. Jest to prawdopodobnie jeden z tych podpunktów, których wszyscy jesteśmy świadomi, jednak jak by nie było zawsze znajdzie się wymówka, by tego nie robić. Chodzi oczywiście o zapisywanie i notowanie wszelkiego rodzaju zadań, marzeń, celów, wykonanych zadań czy progresu na treningach lub zjedzonych kalorii, w procesie kształtowania sylwetki. Może, by uświadomić jak ważne jest tak naprawdę notowanie, podam Ci wyniki pewnego badania, które przewija się w wielu książkach amerykańskich autorów. Jeśli porównamy, jaka część osób zapisujących swoje marzenia i osób, które tego nie robią rzeczywiście je spełnia, okażę się, że różnica wynosi nawet 90% na korzyść grupy zapisującej cele. Myślę, że wyniki mówią same za siebie. Jeśli nie jesteś nadzwyczajnym umysłem lub potrafisz używać skomplikowanych technik zapamiętywania, to uwierz, że zapisując wszystko to, co musiałby zapamiętać Twój umysł, będziesz czuł się znacznie lżej, a osiąganie celów przyjdzie Ci również o wiele szybciej.

5 przyzwyczajeń, które utrudniają odchudzanie nr.4 – Za krótki czas snu

Przejdźmy teraz do aspektów, które są nieco bardziej skierowane na samo w sobie odchudzanie i nasze zdrowie. Jest to kolejny aspekt, który prawdopodobnie dla nikogo nie jest żadną nowością, jednak jak by nie było mało kto kontroluje jakość oraz ilość swojego snu. Dlaczego jednak mniejsza ilość snu miałby przeszkodzić nam w procesie skutecznego odchudzania? Głównym aspektem nie jest zmęczenie, jak mogłoby się wydawać, tylko obniżenie produkcji hormonu greliny. Jest to hormon odpowiadający za głód oraz poziomom naszego po posiłkowego nasycenia. Jeśli śpimy zbyt krótko (mniej niż 6/7 godzin) nasz organizm produkuje mniejszą ilość greliny, co jest powodem zwiększonego uczucia głodu. Oczywiście ogólne zmęczenie organizmu, również nie będzie tutaj bez znaczenia, ponieważ jego wyższy poziom odpowiada za gorsze ogólne samopoczucie, niższy performance na treningu oraz podczas wysiłków umysłowych, niższą odporność i wiele innych zaburzeń, o których nie mieliśmy wcześniej prawdopodobnie najmniejszego pojęcia.

Z tego też powodu najkorzystniejszą długością snu dla człowieka jest mniej ok. 8 godzin. Jeśli jednak po ośmiu godzinach czujesz, że spałeś zbyt długo może okazać się 7 godzin sprawdzi się u Ciebie lepiej

5 przyzwyczajeń, które utrudniają odchudzanie nr.5 – „Tydzień ciężkiej pracy, to teraz można odpocząć”

W ciągu tygodnia trzymanie się założeń żywieniowych, planów treningowych czy chociażby planów dnia jest o wiele łatwiejsze niż w trakcie weekendu. Dlaczego się tak dzieje? Większość z nas traktuje weekendy jako czas, w którym możemy odpocząć i zapomnieć chociaż na chwilę od codziennych obowiązków i kalendarza z napiętymi terminami. Wtedy zdarzają się również różne imprezy wyjazdy czy spotkania z kolegami. Dodatkowo, jeśli udało nam się trzymać naszego planu przez całe 5 dni i widzimy pierwsze efekty, czujemy, że teraz nadszedł czas na upragnioną nagrodę i sięgamy po kostkę czekolady lub ulubione ciasteczko lub kawałek pizzy. Jednak najczęściej kończy się to nie tylko jedną kostką czekoladki, tylko całą tabliczką lub w jeszcze gorszym przypadku weekendem spędzonym w mcdonaldsie.

W wielu przypadkach ciężko jest nam się opanować, kiedy weźmiemy już tą „jedną” kostkę czekolady, a później idzie już lawinowo. Często zdarza się, że przeciągu dwóch dni spożywamy o tyle kalorii więcej, ile udało nam się zaoszczędzić w trakcie tygodnia, co jest powodem, dlaczego nie udaje nam się schudnąć. Z tego też powodu wszystkie inne podpunkty wymienione wcześniej są takie istotne, ponieważ jeśli jesteśmy w stanie opanować wszystkie przyzwyczajenia, to uda nam się również opanować to przyzwyczajenie bez większych problemów. Jednak opanowanie ostatniego podpunktu bez wszystkich innych nie będzie już takie proste.

Tipp: Jeśli masz problem ze słodkimi przekąskami, zamień je na mniej kaloryczne naturalne zamienniki, które poza mniejszą ilością kalorii dostarczą istotnych mikroelementów. Jeśli zamienisz ciasteczka na chipsy z jabłek, zaoszczędzisz prawdopodobnie ok. 300kcal, co może się okazać całym deficytem kalorycznym, który masz w swojej rozpisce.

5 przyzwyczajeń, które utrudniają odchudzanie – Podsumowanie

Jak więc widzisz, w głównej mierze, to nasze przyzwyczajenia utrudniają nam proces redukcji masy ciała lub kształtowania sylwetki. Nie staraj się jednak zmieniać wszystkiego jednocześnie, ponieważ przytłoczy Ciebie natłok obowiązków, o których będziesz musiał pamiętać. Weź sobie za cel jeden z podpunktów, które wymieniłem i daj sobie miesiąc na wdrożenie go w swoje życie. Jeśli poczujesz, że weszło Ci już w nawyk na przykład spać nieco dłużej, to weź sobie za cel kolejny podpunkt, aż uda Ci się osiągnąć wszystkie, a odchudzanie okaże się dla Ciebie drobnostką.

A tymczasem teksty, które mogą Cię jeszcze zainteresować: